Księga Kaznodziei Salomona 11.7

Słodkie jest światło i miło jest oczom oglądać słońce

wtorek, 24 lipca 2012

Wiejska ostoja jest nasza !!!

Wreszcie ten wymarzony kawałek ziemi jest nasz! I do tego inspirująca stodoła, nic więcej nam nie trzeba, jak na razie... Tylko trawę kosić i jest już rodocha. To taki prezent z okazji 15 rocznicy ślubu sobie zrobiliśmy, no a rodzinie niespodzianka. Było już huczne otwarcie z grillem. Będę tu zamieszczał relacje jak to wszystko się zmienia, czyli jak kwiatki rosną. Na razie pilnie trzeba doprowadzić energię i dokopać się do wody, bo nie ma. A dalej, jak środki pieniążkowe pozwolą. Injoy!

piątek, 22 czerwca 2012

niesamowite wykorzystanie tego co już nie potrzebne, peryferia komputerowe hand made

http://1800recycling.com/2011/05/incredible-steampunk-recycling-computer-mouse-mods/

Motocykle marzeń

Mógłbym chcieć mieć coś z tego, ale nie mam prawa jazdy na motor. No cóż... zadowolę się jazdą rowerem lub samochodem, choć za tym drugim nie przepadam, zwłaszcza po mieście. Ten wpis już nie aktualny. Mam już prawo jazdy na motor kat A !!! Rzutem na taśmę, przed zmianą zasad egzaminowania 19. stycznia. Prawko odebrałem 18. Hehe, wariat jeździł zimą na motorze.

poniedziałek, 5 marca 2012

Myszki mają się dobrze

Kolejna odsłona naszego mysiego świata. Czy myszki lubią wyzwania? Na pewno tak. Każdy nowy element wystroju akwarium jest natychmiast smakowany, oglądany i pokonywany.

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Z cyklu, co może mały człowiek jak się nudzi w domu, czyli WC design

Odkąd zamieszkaliśmy w naszym mieszkaniu (około 15lat chyba już), nie mieliśmy pomysłu jak zabudować te piękne rury w kiblu, tak, żeby nie było widać barachła i było to coś nietypowego , niezwykłego i nietuzinkowego. Oczywiście można by zrobić jakieś drzwiczki z MDF'u, czy z płyty wiórowej, ale gdzie tam?! To wszyscy mają. I tak oto, wiatr zwiał jakieś stare drzwi do chlewika przy ulicy Grunwaldzkiej, śnieg przykrył wspomnienia, czas zrobił swoje, a ja zabrałem to do domu... młotek, gwoździe, piła i tak powstało to co widać, tak z cyklu "ocalić od zapomnienia". Ciekawe, co na to ci od nowoczesnej architektury wnętrz? Nam się podoba... to znaczy mnie i żonie. Dzieci mówią: "tato, ciekawe co ty jeszcze wymyślisz?"...




nasze mysie



Od niedawna mieszkają w naszym domu trzy małe, urocze myszki (Mysia, Collie, Kreska). Niesamowite jest móc obserwować je, jak baraszkują w swym szklanym domu. Najbardziej chyba podobają się one naszej Sally. Mogłaby gapić się w nie cały dzień. Nie możemy jednak jej na to pozwolić, bo chyba nie wytrzymałaby tego napięcia. W końcu to pies pasterski. Myszkom to jednak nie przeszkadza, mają ją w nosie, nawet jeśli nie dzieli je szklana zasłona. Co widać na fotografiach...

sobota, 12 listopada 2011

ul. Młynowa


Już niedługo, pewnie, będzie tu ruchliwa, asfaltowa ulica. Trzeba to uwiecznić, chociaż na zdjęciach. Jesień 2011r.